W kwestii prostoty życia sam jeszcze nie do końca wiem, jaki miałby być końcowy efekt tych poszukiwań. A może jest to proces bez końca, a nie jedynie droga przez życie? Na pewno chciałbym skupiać się na przeżywaniu życia i odrzucić materialne pokusy współczesnego świata. Przestać być konsumpcjonistą. Zredukować ilość posiadanych rzeczy do komfortowego minimum. Ograniczyć używanie mediów społecznościowych i szum medialny do minimum. Skupić się na relacjach rodzinnych, wychowywaniu dzieci, tworzeniu domu i byciu ekspertem w swojej pracy zawodowej. Starania w tym kierunku podejmuję od dłuższego czasu, niemniej widzę potrzebę zintensyfikowania i usystematyzowania swoich działań.
W kwestii szukania niezależności finansowej, chciałbym być… niezależny finansowo. Nie upatruję tego w kwestii rzucenia pracy i życia z odsetek, chociaż nie ukrywam, że takie rozwiązanie widzi mi się najbardziej atrakcyjnym. Jednakże niemożliwym, zwłaszcza w perspektywie kredytu hipotecznego na 25 lat, który mam do spłaty. Ale właśnie widmo tego kredytu tak pcha mnie ku idei niezależności finansowej. Wyobrażam ją sobie jako życie bez długów, z oszczędnościami, które pozwolą przebrnąć przez ewentualne zawirowania zawodowe lub makroekonomiczne. Jako posiadanie kompetencji i doświadczenia, które pozwolą nie bać się o utratę pracy a w razie takiego przypadku szybko znaleźć nową lub podjąć własną działalność gospodarczą. Dzięki niezależności finansowej praca zawodowa byłaby tylko dodatkiem do życia, a nie sensem życia lub co gorsza jego ciężarem.
Jeżeli ktoś jeszcze czyta blogi, to być może uda nam się wypracować na tym blogu przestrzeń do ciekawych rozmów i dyskusji w powyższych tematach oraz wielu innych.
Zapraszam do czytania.
Co dalej?
- zapisz się na newsletter - https://habereminus.substack.com/
- obserwuj mnie na Instagramie - @habere_minus
- jeśli doceniasz moje treści, to możesz postawić mi wirtualną kawę - https://buycoffee.to/sprawnie