Od dawna staram się racjonalnie gospodarować swoimi finansami i nie kupować głupot, ani nie wydawać pieniędzy pochopnie. Jednakże od czasu do czasu zdarzają mi się wpadki, impulsywne zakupy lub nieprzemyślane decyzje.
Oto kilka z nich:
- deskorolka typu longboard. Kupiłem, bo miałem zajawkę, że będę jeździł nią po ulicach i bujał się po mieście. Jednakże szybko okazało się, że zajawki nie złapałem, a bolesna wywrotka skutecznie zniechęciła mnie do jazdy. Deskorolka przelażała jakieś 4 lata w piwnicy, aż w końcu sprzedałem ją na OLX. Mogłem pożyczyć taką deskę, żeby sprawdzić, czy faktycznie mi się spodoba,
- kurs wiedzy o architekturze kupiony od Architecture is a good idea. Od zawsze interesowałem się architekturą, lubiłem oglądać ww. kanał na YouTube, więc zakup tego kursu był całkiem przemyślany. Niestety po jego zakupie, nie włączyłem kursu ani razu… Po prostu jakoś mi się odechciało,
- oficjalna koszulka reprezentacji na Euro 2012. Kupiłem ją za duże pieniądze będąc jeszcze studentem. Bardzo wówczas przeżywałem losy naszej reprezentacji, koszulkę kupiłem przed ostatnim meczem w fazie grupowej z Czechami, kiedy mieliśmy jeszcze matematyczne szanse na wyjście z grupy. Z grupy nie wyszliśmy, a ja koszulkę założyłem może kilka razy przy okazji innych wydarzeń sportowych. Do czasu aż zapomniałem o konieczności prania ręcznego i wrzuciłem ją do pralki, przez co się zniszczyła. Drugi raz na pewno sobie takiej nie kupię,
- na ten momenty to by było wszystko. Z pewnością dojdą do tej listy nowe rzeczy, więc będę ją na bieżąco uzupełniał...
Co dalej?
- zapisz się na newsletter - https://habereminus.substack.com/
- obserwuj mnie na Instagramie - @habere_minus
- jeśli doceniasz moje treści, to możesz postawić mi wirtualną kawę - https://buycoffee.to/sprawnie